Majowa wyprawa na Pomorze była moim debiutem w roli kierowcy na międzymiastowej trasie, więc pogratulujcie odwagi Anuszce, że zdecydowała się mi towarzyszyć.

Zabieram Was w podróż po województwie pomorskim, podróż poza utartym szlakiem. Na mojej liście nie znajdziecie domku do góry nogami w Szymbarku, zoo w Oliwie czy innych popularnych zabytków z list TOP 10. Będzie za to dużo ciekawych miejsc na Pomorzu dla miłośników przyrody, historii i urbexu.

Pierwszą bazą wypadową podczas tygodniowej eskapady były włości babci Wandy w Słupsku. Drugim centrum dowodzenia stał się dom naszego kolegi Adama w Gdańsku. W tych dwóch miastach spędziłyśmy jednak niewiele czasu. Gdańsk jest jednym z moich ulubionych miast w Polsce, Pomorze to jednak o wiele więcej! Więcej niż molo w Sopocie, Zamek w Malborku i plażowanie. Zaraz się o tym przekonacie.

W nawigowaniu po atrakcjach Pomorza pomoże Wam SPIS TREŚCI, który znajdziecie w rozsuwanej zakładce po lewej.

łeba atrakcje

Majówka nie zawsze jest ciepła i słoneczna. Oczywiście ta również taka nie była. Atrakcje, o których Wam opowiem, są warte odwiedzenia nie tylko latem. To także doskonałe miejsca na wiosenne i jesienne wypady. O części z nich mogliście już słyszeć, ale mam nadzieję, że odkryjecie także nowe punkty na mapie tego przepięknego regionu.

Naszą podróż zaczęłyśmy od… obiadu u babci Wandy w Słupsku! Niewątpliwie dał nam spory zastrzyk energii na dalsze wojaże.

ziemia słupska

Ziemia Słupska

Niedoceniane, ale wyjątkowo urokliwe nadmorskie tereny, które miałam okazję bardzo często odwiedzać w dzieciństwie. Wiecie, w ramach przerwy w obżarstwie u babci Wandy. Dzięki temu wiedziałam dokładnie co pokazać Anuszce. Nie wystraszyły nas deszczowe prognozy na ten tydzień. Wyposażone w kalosze i czerwone rybackie czapki, ruszyłyśmy naszym żabim wehikułem w podróż pełną wspomnień.

Ustka

Najedzone na zapas babcinymi przysmakami wyruszyłyśmy do Ustki – miejscowości nad Morzem Bałtyckim, każdego lata obleganej przez turystów. Późną wiosną i wczesną jesienią, kiedy warunki do plażowania są raczej kiepskie, ale nie jest mroźnie, Ustka pokazuje spokojniejsze oblicze. To doskonały czas na zwiedzanie miasteczka.

Zaczęłyśmy klasycznie, od spaceru promenadą. Latem spotkacie tu artystów sprzedających obrazy i rękodzieło oraz mnóstwo małych straganów z chińskimi zabawkami – typowy polski nadmorski krajobraz. W zimną majówkę promenada świeciła pustkami i przyjemnie się nią spacerowało. Zajrzałyśmy też na piękną piaszczystą plaże. Następnie ruszyłyśmy do portu, gdzie znajduje się najwięcej usteckich atrakcji. 

atrakcje dla dzieci na pomorzu most

Latarnia morska, molo z marznącą syrenką topless, Bunkry Blüchera oraz jedna z najnowszych atrakcji okolicy – obrotowy most. Przypominająca żebra wieloryba kładka, otwierana jest o każdej pełnej godzinie na 20 minut. Jeśli chcecie przejść na drugą stronę do bunkrów, kawiarni lub aby popatrzeć na kolorowe kutry rybackie i jachty cumujące w marinie, sprawdźcie wcześniej godziny otwarcia kładki (godziny otwarcia i zamknięcia mogą różnić się w zależności od sezonu).

ustka zwiedzanie

Zaskakującym zakątkiem Ustki, który dziwi nawet osoby, które regularnie plażują w tym miejscu, jest zabudowa przy ulicy Czerwonych Kosynierów. To właśnie tutaj zaczynała się dawna osada rybacka Stolpmünde. Niegdyś położona wśród wydm, dzisiaj otacza ją współczesna zabudowa. Dawne chaty rybackie o konstrukcji szachulcowej (“kraciasty” szkielet ze smołowanych belek) nadają tej okolicy bardzo nadbałtyckiego charakteru. Zwiedzanie proponuję zakończyć wizytą w jednej z kawiarni Cafe Mistral. Zakupicie tam pyszne dżemy, ciacha i co najważniejsze – ręcznie robioną “krówkę ustecką”.

Słowiński Park Narodowy

Pomorskie pełne jest atrakcji dla miłośników przyrody. Weźmy na przykład Słowiński Park Narodowy. Wyjątkowy punkt na mapie Polski. Atrakcja nie tylko dla dorosłych – na wydmy przychodzą całe rodziny. Dzieci biegają w górę i dół jak szalone i wcale się im nie dziwię. Sama w ich wieku turlałam się tutaj z górki i ścigałam na szczyt najwyższej wydmy. Park nie zawiódł mnie i tym razem…

slowinski park narodowy rowy

Na wjeździe do parku przywitało nas stado pędzących łani, prowadzonych przez majestatycznego jelenia. Dobrze, że przecięły nam drogę w bezpiecznej odległości od samochodu. Krajobraz również się zmienił. Las wydawał się bardziej gęsty, a niebo bardziej błękitne. Jakbyśmy minęły niewidzialną bramę do leśnej krainy.

Zwierzęta były miłym powitaniem, ale Słowiński Park Narodowy nie jest z nich znany. Tutaj przyjeżdża się dla przyrody nieożywionej. Nadmorskich jezior, wydm i spotkań z historia.

Jeziora przymorskie

Dawne zatoki morskie, które zostały odcięte od morza w wyniku akumulacyjnej działalności morza, w których po latach słona woda zamieniła się w słodką – Gardno, Dołgie Małe i Wielkie, Sarbsko oraz Łebsko. Wokół jezior prowadzą ścieżki, na których spotkamy przede wszystkim rowerzystów. Ze względu na siedliska lęgowe ptaków dostęp do jezior jest ograniczony, dlatego na wodzie raczej nie zobaczymy motorówek i kajaków. My wybrałyśmy się na spacer szlakiem prowadzącym z Rowów do punktu widokowego nad jeziorem Gardno. Po drugiej stronie jeziora, w SurfCamp Gardno, wujek Marek uczył mnie pływania na windsurfingu.

W drodze parku w Rowach, kupiłyśmy pyszną bułkę z kotletem rybnym. Ryba prosto z kutra, z porannych połowów. Jeśli zobaczycie przy moście foodtruck, koniecznie spróbujcie specjału lokalnych rybaków.

atrakcje nad morzem bałtyckim

Wydmy

Największą atrakcją parku są ruchome wydmy. Pamiętam, jak tata opowiadał mi, że w dzieciństwie był na wydmie i widział szczyt dachu zasypanego budynku. Nie wiem czy jego wspomnienie z dzieciństwa jest prawdziwe. Wiem jednak, że jedna z wydm, Łączka, nosi nazwę od zasypanego przez nią kilkaset lat temu miasteczka.

Na czym polega ruchliwość wydm? Ziarna piasku przesypują się zgodnie z kierunkiem dominujących wiatrów. Ponoć wydmy spacerują w ten sposób od 3 do 10 metrów rocznie. Niby to niewiele, ale w ciągu ostatnich stuleci wydma przemieściła się o kilka kilometrów.

Do wyboru mamy dwie wydmy. Czołpińska znajduje się bliżej Słupska. Jeśli wybierzecie tę wydmę, warto również odwiedzić pobliskie Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach, o którym opowiem później. Wydma Łącka leży koło Łeby. Jeśli wybierzecie tę wydmę, warto zobaczyć samą Łebę, przede wszystkim port z kolorowymi kutrami.

co warto zobaczyć w województwie pomorskim

Jak dostać się na Wydmę Czołpińską?

Wydma Czołpińska jest troszkę niższa i jednocześnie mniej popularna od Łąckiej. Szlak spacerowy rozpoczyna się na parkingu leśnym w miejscowości Czołpino. Tam też można kupić bilety wstępu do Słowińskiego Parku Narodowego (tylko w sezonie, poza sezonem wstęp jest darmowy). Czerwonym szlakiem kierujemy się w głąb lasu. Po około 20 minutach las się kończy i zaczynają się pustynne widoki. To zdecydowanie krótsza droga do wydm niż ta, którą trzeba odbyć decydując się na wydmę Łącką. Byłam na obu i w mojej opinii obie są równie majestatyczne.

ciekawe miejsca na pomorzu

Na końcu szlaku prowadzącego przez piaski czeka Was plaża. Jeśli pogoda będzie sprzyjająca, to polecam zrobić sobie tutaj przerwę na piknik. Przeprawa przez nadmorską pustynię bywa męcząca, więc jeśli macie uszkodzenia stopy (tak jak ja tamtego dnia) lub dzieci, które nie lubią dużo chodzić, to możecie nie być w stanie dotrzeć do plaży. Mierzcie siły na zamiary.

Jak dostać się na Wydmę Łącką?

Wejście na wydmę znajduje się w Rąbce, zachodniej dzielnicy Łeby. Jeśli tak jak my podróżujecie samochodem, to musicie go na tym etapie zostawić. Dalej przemieszczać się można pieszo lub rowerem (przy wejściu na wydmę znajduje się stojak na rowery). Podobno znaczną część trasy można pokonać sezonowym statkiem przez jezioro Łebsko. Do wejścia na wydmy jest 5 km. Razem do przejścia będziecie mieli 12 km. Ze względu na moją kontuzję, odpuściłyśmy sobie tę wyprawę, jednak udało nam się odwiedzić port w Łebie i zjeść pierwszego w tym roku gofra.

pomorskie atrakcje

Kluki - Muzeum Wsi Słowińskiej

Dawno, dawno temu, województwo pomorskie zamieszkiwane było przez słowińców. Słowińcy to tacy Kaszubi, którzy mieszkali nad jeziorami Gardno i Łebsko. Mieli swoją gwarę, zajmowali się rybactwem. Niestety zostali zgermanizowani, a potem potraktowano ich jak rodowitych Niemców i przegoniono z polskich ziemi po zakończeniu II wojny światowej.

skansen wsi słowińskiej

W Klukach znajduje się bardzo klimatyczne muzeumskansen na otwartym powietrzu. W chatach pokazane jest życie i tradycje dawnych mieszkańców tych terenów. Skansen zamieszkują owce, kozy i inne wiejskie zwierzęta. Jeśli zabieracie ze sobą w podróż dzieci to jest to super atrakcja. Kilka metrów od muzeum znajdziemy całkiem przyzwoitą restaurację „Karczma U Dargoscha„. Niestety podczas naszej ostatniej wyprawy muzeum było zamknięte, dlatego dzielę się z Wami zdjęciami z mojej poprzedniej wizyty, w 2018 roku.

atrakcje województwa pomorskiego

Latarnia morska Stilo

Będąc w okolicach Łeby warto zajechać do latarni morskiej Stilo w miejscowości Osetnik. To najbardziej kolorowa ze wszystkich latarni nad polskim morzem. Ma 33,4 metra wysokości. Nie klasyfikuje to jej pośród najwyższych, jednak uważam, że jest ona najbardziej atrakcyjna wizualnie.

latarnia morska stilo

Pomorskie atrakcje w okolicach Gdańska

Po trzech dniach w okolicach Słupska ruszyłyśmy do Gdańska. Po drodze do naszego zakwaterowania postanowiłyśmy zajrzeć do kilku ciekawych miejsc. Jeśli wybieracie się do Gdańska lub w jego okolice i szukacie jednodniową wycieczkę, to dobrze trafiliście. Jak już wcześniej wspominałam, jest to lista bez miejsc jak dom do góry nogami w Szymbarku czy pełna typowych atrakcji dla dzieci. Będzie dziko, ale będzie ciekawie.

Gdynia i okolice

Odwiedzając Trójmiasto zwykle turyści skupiają się na Gdańsku, zwiedzaniu zabytków na starówce, kierują się do Westerplatte i do Sopotu. Jeśli jedziecie do Trójmiasta po raz kolejny i chcielibyście zobaczyć coś innego, to Gdynia ma kilka fajnych spotów, które warto odwiedzić.

Rewa

Rewę odwiedziłyśmy przenosząc się ze Słupska do Gdańska. Zgodnie stwierdziłyśmy, że to nie jest sezon na wakacje na Helu, ale mimo wszystko chciałybyśmy zobaczyć surferów w akcji. Poza bazą dla miłośników sportów wodnych, jest tutaj cypelek wchodzący głęboko w morze. Jeśli wybieracie się do Rewy poza sezonem sandałowym to radzę ubrać nieprzemakalne buty. Buty Anuszki zostały zmoczone przez morze do ostatniej suchej nitki.

cypelek w rewie

Torpedownia Białe Doły

Rewa to raczej miejsce na wypoczynek i nie było zbyt dużo do zwiedzania, dlatego po krótkim spacerze wsiadłyśmy do naszego żabiego wehikułu i pojechałyśmy dalej na południe do Torpedowni Białe Doły.

Ruiny torpedowni są widmem II wojny światowej. Spokojnie można powiedzieć, że jest to jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na Pomorzu, znane w Europie i na świecie dzięki polskim fotografom. Niestety nie możemy jej zwiedzić, ponieważ obiekt położony jest dosyć daleko od brzegu, a prowadzące do niego molo zostało wysadzone.

Na początku II wojny światowej w Niemczech prowadzono intensywną produkcję torped. Okolice Gdańska były doskonałą lokalizacją dla różnego typu ośrodków badawczych, ponieważ pozostawały poza zasięgiem alianckich nalotów. Testowano w tym miejscu torpedy podwodne oraz takie, które zrzucano z samolotów. Na szczęście po wybuchowej historii tego miejsca zostały tylko bardzo fotogeniczne ruiny. Jeśli chcecie zobaczyć je z bliska to warto zabrać ze sobą SUP albo kajak.

torpedownia gdynia

Gdynia Orłowo

Będąc w Gdyni warto wybrać się do dzielnicy Orłowo. Znajduje się tutaj plaża na której czasami parkują kolorowe łodzie. Ponadto Klif Orłowski jest jest punktem widokowym, z którego można zobaczyć panoramę Mierzei Helskiej i portu w Gdyni. Wzdłuż klifu wyznaczony został nadmorski szlak spacerowy prowadzący do Sopotu.

Nazwa Orłowo wzięła się od karczmy „Adlershorst”, czyli Orle Gniazdo. W dawnym budynku karczmy mieści się teraz szkoła plastyczna. Przyjechałyśmy do Orłowa żeby zwiedzać mniej oczywiste zabytki. Jedną z ciekawych lokalnych atrakcji są ruiny dawnego sanatorium.

Ruiny sanatorium

Dom Profilaktyczno-Wypoczynkowy „Zdrowie” miał 160 miejsc noclegowych w pokojach o różnym standardzie. Organizowano tutaj wesela, chrzciny i konferencje. Sala restauracyjna mieściła do 100 osób.

urbex w polsce

Ruiny sanatorium znajdują się przy ul. Zacisznej 2A, jednak aby się do nich dostać trzeba przejść przez dziurę w płocie (w maju 2021 była na tylnej ścianie budynku, patrzącej w górę skarpy). W budynku spotkamy zarówno miłośników urbexu, jak i turystów i lokalnych nastolatków, spożywających na tarasie napoje wyskokowe. Do środka dostać się można przez balkon na pierwszym piętrze. Wszystkie piętra są dostępne przez klatkę schodową. Warto wejść na taras na dachu z którego rozciąga się piękny widok na morze i molo.

urbex pomorze

Żuławy

Nasza baza wypadowa znajdowała się w południowym Gdańsku, więc nie musiałyśmy codziennie rano przebijać się przez miasto. Była to bardzo wygodna lokalizacja. W pobliżu jest sporo miejsc, które czekają na odkrycie. Gdybyśmy miały więcej czasu to na pewno odwiedziłybyśmy Wyspę Sobieszewską i wybrały się na przejażdżkę zabytkową kolejką wąskotorową. Musiałyśmy jednak zadowolić się jednym dniem na Żuławach i postawiłyśmy na zabytkową zabudowę wiejską.

ruiny w sarbinowie

Żuławy to region położony między Gdańskiem, Elblągiem i Malborkiem. Nie jest to typowa lokalizacja na wakacje (no chyba, że jesteście wodniakami i chcecie pokonać Pętlę Żuławską houseboatem). Jeśli interesują Was tradycje, przyroda i zabytki architektury, to jest tu sporo do zwiedzania.

Wsie na Żuławach wyglądają miejscami jak żywe skanseny. W nastrój wprawiały nas słowiańskie hity z Wiedźmina, które towarzyszyły nam w trasie. Najciekawszymi miasteczkami jakie widziałyśmy na trasie są Żuławki i Drewnica. Znajdują się tam niesamowite stare chaty. W Steblewie stoją ruiny gotyckiego kościoła z XIV wieku, a obok niego kaplica i cmentarz. W Palczewie i Drewnicy znajdziecie drewniane wiatraki.

Jeśli jesteście takimi mieszczuchami jak my, to pewnie zachwycą Was także wszędobylskie zwierzęta domowe. Żuławy to ciekawe miejsce na wypad na weekend. Pamiętajcie, aby z szacunku do mieszkańców nie zaglądać ludziom bezpośrednio w okna i nie wchodzić na teren prywatny.

żuławy wiślane

Kaszuby

Atrakcje Kaszub są tak niesamowite, że mogłabym napisać o nich osobny artykuł. To jeden z najpiękniejszych regionów Polski. Lasy i jeziora Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, ale także lokalna kultura, zachwycają nawet wymagających turystów. Miejsce, które najbardziej chciałam zobaczyć w tej okolicy to zamek w Łapalicach i tam właśnie udałyśmy się w pierwszej kolejności.

Łapalice - zamkowy urbex i zwierzątka

W Łapalicach mieści się niedokończony zamek, który stał się niespełnionym marzeniem rzeźbiarza Piotra Kazimierczaka. Artysta zakupił ziemię pod budowę domku jednorodzinnego, jednak nikt nie spodziewał się, że jego wymarzonym domem jest renesansowa rezydencja o wielkości 6 tysięcy metrów kwadratowych.

Pan Piotr, jak przystało na prawdziwego Polaka z krwi i kości, chciał oszukać system. Manewrem „polskiego obejścia” prawa chciał wzbogacić Pomorze o kolejny zamek. Jednak jak wiecie budowa nigdy nie została ukończona. Najpierw skończyły się pieniądze, a potem ktoś w końcu zauważył, że to co powstało w Łapalicach różni się od oryginalnego projektu.

zamek w łapalicach

Zamek ma 12 wież, sale balową, drewniane loggie, miejsce na basen i fontannę. Wnętrze miało być prawie w całości wykonane z drewna i wypełnione dziełami sztuki. Możliwe, że w ciągu następnych kilku lat to miejsce znowu stanie się placem budowy – Rada Miasta w Kartuzach rozważa przerobić zamek w Łapalicach na hotel.

zamek w łapalicach urbex

Obiekt jest niezabezpieczony, dlatego zwiedzając go należy uważać. Jeśli chcecie uniknąć mandatu to samochód zaparkujcie na parkingu Agroturystyki Fjord. Bilet parkingowy kosztuje 10 złotych i upoważnia również do odwiedzenia zagród ze zwierzętami na terenie agroturystyki – spotkacie w nich alpaki, konie, kozy, gęsi i kury. Z parkingu do zamku jest jakieś 10 minut piechotą.

województwo pomorskie

Kaszubski Park Krajobrazowy

Jeśli tak jak my podróżujecie samochodem to mam dla Was dobrą wiadomość! Genialne mózgi lokalnej turystyki wyznaczyły szlak krajobrazowy zwany „Drogą Kaszubską„. To 20 km najpiękniejszych widoków w okolicy. Szlak stworzony jest z myślą o miłośnikach motocykli, ale biegnąca między zalesionymi zboczami, jeziorami i łąkami droga zachwycała także z pokładu naszej Żaby.

Trasa rozpoczyna się w Garczu i prowadzi przez Chmielno, Zawory, Ręboszewo, Brodnicę Dolą, Ostrzyce i Wieżycę. Kończy się przy skrzyżowaniu z drogą Kościerzyna – Żukowo. Warto zatrzymać się w Chmielnie i zobaczyć muzeum ceramiki o którym przeczytasz później. W Ręboszewie, na wzgórzu, znajduje się zabytkowy holenderski wiatrak. W sezonie kajakowym można podziwiać te tereny od strony wody, ze szlaku „Kółko Raduńskie”, który łączy 10 jezior.

jezioro w chmielnie

Według mnie największą pułapką turystyczną w okolicy jest Wieżyca. W sumie za wejście na wieżę widokową plus parking zapłaciłyśmy 50 złotych. Widok z wieży nie należał do zachwycających. Zdecydowanie bardziej polecam podobną konstrukcję we Wdzydzach Kiszewskich o której opowiem Wam jeszcze później.

gdzie pojechać na kaszubach

Pracownia Ceramiki Kaszubskiej Necel w Chmielnie

Chmielno to malownicze miasteczko położone nad jeziorem Kłodno, znane przede wszystkim z kaszubskiej ceramiki. W XIX wieku był to jeden z największych ośrodków garncarskich w Polsce. W latach 90. zaczęło formować się tutaj muzeum ceramiki, skupione wokół twórczości rodziny Neclów, dziesięciu pokoleń garncarzy.

Neclowska ceramika to wyjątkowe formowanie masy plastycznej, różnorodność kształtów, określona kolorystyka i tradycyjne ornamenty. Franciszek Necel, pierwszy z rodziny, który przeniósł się do Chmielna i założył tutaj własny warsztat, stosował siedem wzorów: różdżkę bzu, małe tulipany, duże tulipany, gwiazdę kaszubską, rybią łuskę, lilię i wianek kaszubski.

warsztaty ceramiki pomorze

W pracowni możemy zobaczyć galerię historycznych prac i zdjęć, odwiedzić warsztat i podejrzeć garncarzy przy pracy. W warsztacie spotkamy malarkę, która nanosi na naczynia tradycyjne wzory Neclów. Podczas zwiedzania (9zł za osobę) zajrzymy zarówno do tradycyjnego, jak i nowoczesnego pieca, w którym wypala się ceramikę. Garncarze przeprowadzą nas przez cały proces tworzenia tradycyjnych naczyń kaszubskich. Za dodatkową opłatą można spróbować swoich sił na kole garncarskim, a swoje małe dzieło sztuki dostać na pamiątkę. Jeśli macie dwie lewe ręce lub nie lubicie bawić się gliną, to w sklepie możecie kupić gotową ceramikę.

Dwór Wybickich w Sikorzynie

Wybiccy zamieszkiwali Sikorzyno i Będomin. Ród Józefa Wybickiego, autora słów hymnu Polski, mieszkał w tych okolicach od XVII wieku. To, że teraz możemy zwiedzać dwór z pieczołowicie odrestaurowanymi wnętrzami, pełnymi mebli i dekoracji z epoki, zawdzięczamy konserwatorowi zabytków z Gdańska, który przygotowywał to miejsce przez 10 lat. Kawał dobrej roboty Panie Leszku!

muzeum wybickiego

Bogaty w szczegóły wystrój zabiera nas w niezwykłą podróż w czasie. W budynku odwiedziłyśmy gabinet pana domu, pokój kobiecy i pokój dziecięcy, salon, jadalnię, salonik muzyczny i kuchnię. Na piętrze znajdują się pokoje dla gości. We dworku można spędzić weekend, zjeść szarlotkę na ciepło w herbaciarni, spacerować po zabytkowym parku, odpoczywać nad jeziorem. Dwór dysponuje pokojami 1- i 2-osobowymi. Myślę, że nocleg w takim miejscu byłby wyjątkowym doświadczeniem. My jednak wsiadłyśmy w Żabę i ruszyłyśmy dalej.

dom wybickich

Wdzydzki Park Krajobrazowy

W sercu Kaszub odwiedziłyśmy tereny Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, który powstał, aby chronić tereny Jezior Wdzydzkich – tak obszernych, że nazywany jest przez miejscowych „Kaszubskim Morzem”. To popularny kierunek turystyczny, ale nie każdy kto wybiera się w te rejony, przyjeżdża tutaj, aby zobaczyć park etnograficzny.

Skansen we Wdzydzach

Początki Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach sięgają 1906 roku. Małżeństwo folklorystów, animatorów sztuki i artystów, Teodory i Izydora Gulgowskich, wykupiło od lokalnego gospodarza pierwszy budynek – chałupę z XVIII wieku. To właśnie ta chata dała początek pierwszemu skansenowi w Polsce.

Muzeum rozrosło się dopiero po śmierci założycieli, w latach 50. – z okolicznych wiosek zaczęto przenosić drobne przedmioty, a potem… całe budynki. Pierwsza była chałupa rybacka. W ciągu następnych lat we Wdzydzach zaczęły pojawiać się zabytkowe zagrody, wiatraki, a nawet kościoły. Obecnie skansen jest tak duży, że zwiedzanie go zajęło nam aż 3 godziny!

ciekawe atrakcje wdzydze kiszewskie

W parku etnograficznym można zobaczyć zabytkową architekturę Kaszub oraz historyczne wyposażenie chat. Na terenie parku znajdują się budynki gospodarcze i domy, które należały do ludzi o różnej zamożności. Dzięki temu mamy pełen przegląd tego, jak wyglądały wsie w tamtych czasach.

W jednym z dwóch kościołów jest imponująca kolekcja krzyży, które stawiane były przy drogach – są mroczne, ale zarazem fascynujące. W drugim obejrzymy niezwykły drewniany ołtarz. Wnętrza niektórych budynków można było oglądać jedynie przez przezroczystą płytę pleksi. To jedno z ograniczeń spowodowanych pandemią.

Na wejściu otrzymałyśmy mapę, która okazała się niezbędna podczas zwiedzania. Za bilet zapłacicie 17 złotych. Jeśli chcecie zaoszczędzić, to dni bezpłatnego zwiedzania od kwietnia do października przypadają w poniedziałki, a od listopada do marca w soboty.

skansen co to

Jezioro Wdzydzkie i wieża widokowa

W dzieciństwie byłam nad jeziorem Wdzydzkim na obozie żeglarskim. To raj dla wodniaków i wędkarzy, ale także turyści wypoczynkowi wyjeżdżają stąd zachwyceni. Piękno akwenu możemy podziwiać ze znajdującej się nad brzegiem jeziora wieży widokowej. Mogłyśmy dostrzec ją zwiedzając park etnograficzny. Wieża ma 35 metrów wysokości, a jej platformy mieszczą się na 10, 20 i 30 metrach. W sezonie wejście na wieżę kosztuje jedynie 5zł. To zdecydowanie mniej niż na Wieżycę…

Jeśli wybieracie się w te rejony latem koniecznie spędźcie w tym miejscu więcej czasu, wypożyczcie rower wodny lub kajak i cieszcie się przyrodą i świeżym powietrzem. Nam niestety pogoda nie dopisała i czasu już zabrakło – trzeba było wrócić do Szczecina, do czekającego w domu piesełka.

drewniany kościół we wdzydzach

Więcej zdjęć z tej wyprawy znajdziesz na moim Facebooku i Instagramie.