Budapeszt to miasto pełne magii, z zapierającą dech w piersiach architekturą i niezwykłą atmosferą, która zdaje się być stworzona na potrzeby fantastycznej opowieści.
Wyobraźcie sobie wyścigi na miotłach nad Dunajem, z migoczącymi światłami Parlamentu w tle, wylatującego znad wzgórza Gellerta rogogona węgierskiego, albo odpoczywających w termach starych czarodziejów, zanurzonych po pachy w parującej gorącej wodzie i grających w magiczne szachy.
Wprawdzie Budapeszt nie potrzebuje smoków i podniebnych wyścigów, aby oczarowywać swoją magią, ale taki scenariusz byłby naprawdę ekscytujący!
Przygotowałam dla Was listę 10 atrakcji Budapesztu, które zachwycą nie tylko miłośników Harry’ego Pottera, ale także Mugoli ceniących wyjątkową architekturę i miejsca z klimatem!
Spis treści
ToggleKiedy odwiedzić Budapeszt?
W Budapeszcie przywitała nas deszczowa pogoda, ale nie odebrała ona miastu jego magii. Uliczne światła i bożonarodzeniowe dekoracje odbijały się w mokrych brukowych kostkach, a w powietrzu unosiły się zapachy cynamonowych kołaczy i gorącego wina. Świąteczna atmosfera tylko dodawała uroku wąskim uliczkom, zamkowym podwórkom i secesyjnym kamienicom. Nie mogłam uwierzyć w to, że mimo zimna i ciemnych chmur snujących się nad Dunajem, miasto wciąż ma w sobie tyle czaru.
Budapeszt jest piękny o każdej porze roku, ale szczególnie polecam odwiedzić go latem lub w grudniu, kiedy w centrum pojawiają się świąteczne dekoracje i jedne z najpiękniejszych jarmarków bożonarodzeniowych w Europie.
Zobacz także:
1. Zamek Vajdahunyad
Jeśli w Budapeszcie miałaby działać szkoła magii, to na pewno znajdowałaby się w Zamku Vajdahunyad. Magiczna budowla zachwyca detalami łączącymi elementy gotyku, baroku i renesansu. Vajdahunyad, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest kopią zamku Drakuli, a rumuńskiego zamku Hunedoara.
Mimo, że pomniki znajdujące się na terenie zamku przedstawiają postaci historyczne, spacerując wymyślałam dla nich własne nazwy i historie. Nie możecie zaprzeczyć, że zakapturzony węgierski kronikarz Anonymus mógłby równie dobrze być adeptem czarnej magii lub dementorem!
Magicznego charakteru temu miejscu dodaje położenie na skraju parku i urokliwe jezioro, które zimą zamienia się w największe lodowisko w Europie.
W części zamku mieści się Węgierskie Muzeum Rolnictwa, które może i ma zjawiskowe wnętrza, ale także straszy setką rozwieszonych na ścianach poroży i wystawami z okazami taksydermicznymi. Z tego powodu nie zdecydowałam się wejście do środka.
2. Bajkowa Twierdza - Baszta Rybacka
Baszta Rybacka jest tak bajkowa, że oglądając zdjęcia z tego miejsca można mieć wrażenie, że to kadry z nowej produkcji Disneya. W rzeczywistości wygląda dokładnie tak samo jak na zdjęciach i robi takie samo wrażenie.
Twierdza została zbudowana jako część zabudowań wzgórza zamkowego Budy. Swoją odrobinę mylącą nazwę “Baszta Rybacka” zawdzięcza targowi rybnemu i gildii rybackiej, która zamieszkiwała tereny pod murami zamku.
Poza niepowtarzalnym wyglądem i rozciągającymi się stąd widokami na Dunaj, Peszt i Górę Gellerta, jest tu kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę.
- Siedem wieżyczek reprezentuje siedem węgierskich plemion, które łącząc się w IX wieku utworzyły Węgry.
- W przejściach prowadzącego do schodów pilnują kamienni rycerze, dzierżący broń z czasów dynastii Arpadów, pierwszych królów węgierskich.
- Na placu między Basztą a Kościołem Macieja, na piedestale udekorowanym posągami lwów, wznosi się czterometrowy pomnik świętego Stefana, pierwszego króla Węgier.
3. Kolorowy Kościół Macieja
Położona na Wzgórzu Zamkowym świątynia nie przypomina żadnej, którą dotychczas widziałam. Kiedy zobaczyłam kolorowy wzorzysty dach Kościoła Macieja, nie mogłam nie zajrzeć do środka. Oczekiwanie w kolejce po bilety umilało nam grzane wino ze straganu, który rozstawiono przy Baszcie Rybackiej z okazji zbliżających się świąt.
To co zastałam w środku przewyższyło moje najśmielsze oczekiwania – tej eksplozji wzorów i kolorów nie powstydziliby się najodważniejsi malarze! Witraże, kolorowe kolumny, sufity w pawie pióra i ołtarz, który przypominał mi dekoracje z Wielkiej Sali Hogwartu. Ściany zdobią herby węgierskich rodów, a w bocznych salach spotkacie popiersia, które wyglądają tak, jakby miały zaraz obudzić się do życia.
Magii temu miejscu dodaje historia z XVII wieku, kiedy to turecka Buda znalazła się pod oblężeniem Ligi Świętej. Kościół, służący wówczas za meczet, wypełniony był po brzegi pogrążonymi w głębokiej modlitwie Muzułmanami. Według legendy, w pewnej chwili jedna ze ścian zawaliła się, ujawniając wcześniej zamurowaną figurę Matki Boskiej. Muzułmanie uznali to za zły omen, co sprawiło, że morale Tureckiej armii upadły, doprowadzając ich do porażki w bitwie o utrzymanie miasta.
4. Most Łańcuchowy
Wybudowany w pierwszej połowie XIX wieku most Łańcuchowy strzeżony jest przez cztery monumentalne kamienne lwy. Zanim most został wybudowany, przez Dunaj przeprawiano się przechodząc przez zacumowane na rzece barki. Kiedy ta niedogodność sprawiła, że hrabia Szechenyi przegapił pogrzeb własnego ojca, w złości zlecił budowę mostu. W czasach jego budowy, Most Łańcuchowy był najdłuższym wiszącym mostem w Europie.
5. Nabrzeże Dunaju i panorama Parlamentu
Nabrzeże Dunaju warto zobaczyć z obu stron rzeki. Po stronie Budy zdobi je wzgórze Gellerta i wzgórze Zamkowe, na którym jak sama nazwa wskazuje stoi zamek, ale także Baszta Rybacka i kościół św. Macieja.
Panoramę Budy polecam podziwiać podczas spaceru wzdłuż nabrzeża Pesztu lub rejsu po Dunaju.
Peszt wygląda wyjątkowo zjawiskowo z punktów widokowych na wzgórzu Gellerta, z tarasu Baszty Rybackiej oraz… z gorącego jacuzzi na dachu łaźni Rudas! Panorama Parlamentu to “pocztówka z Budapesztu” i spokojnie mogłaby stanowić lokalizację do filmu z magicznego świata Harry’ego Pottera.
6. Magiczne Metro w Budapeszcie
Czy wiedzieliście, że metro w Budapeszcie, to zaraz po London Underground, druga najstarsza kolej podziemna na świecie? Otwarta została w 1896 roku w ramach obchodów tysiąclecia Węgier. Na trasie najstarszej, żółtej linii M1, wciąż znajdują się stacje, które przeniosą Was w czasie. Podczas renowacji w latach 90. osiem stacji odzyskało oryginalny wygląd z XIX wieku – ściany wyłożone kafelkami, drewniane kioski i malowane filary.
7. W Łazience Prefektów: Łaźnie Gellért, Széchenyi i Rudas
Jedną z największych atrakcji w Budapeszcie są przepiękne zabytkowe łaźnie. Termy Széchenyiego to kompleks łaźni mieszczących się w Parku Miejskim w Peszcie. Bogato zdobione termy mają 15 basenów wewnętrznych, 3 zewnętrzne, sauny, łaźnie parowe i baseny. Wieczorem, kiedy temperatura powietrza spada, nad zewnętrznymi basenami unosi się para, która dodaje klimatu temu miejscu. Łaźnie są niezwykle popularne i przez to bardzo zatłoczone.
Mieszcząca się w Budzie Łaźnia Gellerta zachwyca już od wejścia – zdobią ją kolorowe mozaiki, posągi rzymskich bogów i zdobione kolumnady. Główna sala zwieńczona jest szklanym dachem. Jeśli kiedykolwiek marzyła Wam się kąpiel w Łazience Prefektów, to ta łaźnia może spełnić to marzenie.
Nieopodal Łaźni Gellerta znajdują się Łaźnie Rudas, których historyczna część zbudowana została w XVI wieku, za czasów panowania Imperium Osmańskiego. Z jacuzzi na dachu można podziwiać panoramę Dunaju.
Wybierając się do term warto mieć na uwadze, że obowiązują dni tylko dla mężczyzn i tylko dla kobiet oraz dni koedukacyjne. W łaźniach obowiązuje zakaz robienia zdjęć.
8. Biblioteka Ervin Szabo
Lokalnym Peronem 9 i ¾, miejscem schowanym przed wzrokiem Mugoli, jest zdecydowanie 4 piętro biblioteki Ervin Szabo. Patio budynku zdradza, że możemy spodziewać się magicznej niespodzianki, jednak kontynuując podróż w głąb biblioteki można zwątpić, że jest się pod właściwym adresem.
Gdyby kolejną część przygód o Harrym Potterze kręcono w Budapeszcie, to właśnie tutaj uczniowie uczyliby się do SUMów. Na co dzień urokliwe piętro biblioteki wypełnione jest studentami, dlatego podczas zwiedzania należy zachować ciszę.
9. Szimpla Kert - szczypta szaleństwa
Pierwszy i największy “bar-ruina” w Budapeszcie, który zapoczątkował lokalny trend na tego typu lokale. Szimpla Kert pełen jest abstrakcyjnej sztuki ulicznej, kolorowych świateł, antyków i przypadkowych przedmiotów, które magiczne spajają tę przestrzeń w całość.
W barze odbywają się koncerty zarówno debiutantów, jak i gwiazd światowej sławy. Ponadto organizowane są tu warsztaty, targi rozmaitości i wystawy.
Znajdziecie tu kilka barów serwujących różne rodzaje alkoholi, w tym lokalny specjał – palinkę.
10. Opera w Budapeszcie
Budynek opery został zainspirowany słynną operą w Wiedniu. Wnętrza zdobione są złotem, a perłą audytorium jest ważący 3 tysiące kilogramów kryształowy żyrandol. Pierwszym dyrektorem Opery po jej otwarciu został Ferenc Erkel, kompozytor muzyki do hymnu narodowego Węgier.
W marcu 2022 roku Opera przeszła generalny remont i od tego czasu gości zarówno koneserów muzyki klasycznej, jak i amatorów architektury. Ci drudzy mogą zwiedzić jej zjawiskowe wnętrza podczas wycieczki z przewodnikiem. Jeśli chcecie przeżyć coś naprawdę wyjątkowego, to polecam wybrać się tutaj na spektakl lub koncert. Opera w Budapeszcie może pochwalić się jedną z najlepszych akustyk na świecie.
Budapeszt - atrakcje, które warto również Was oczarują
- Zabytkowe kawiarnie – New York Cafe utrzymana jest stylu włoskiego renesansu zachwyca swoimi “pałacowymi” wnętrzami. Parisi Passage Cafe to perełka ekstrawaganckiej architektury art nouveau. W Gerbeaud czas zatrzymał się z wskazówką na XIX wieku.
- Dom Houdiniego – największa stała kolekcja w Europie poświęcona najbardziej znanemu magikowi świata.
- Latająca Miotła Repülő Seprű – to magiczna kawiarnia, w której nie tylko można spróbować przysmaków czarodziejów, ale także wziąć udział w magicznych wydarzeniach specjalnych.
- The Magic – restauracje inspirowane uniwersum Harry’ego Pottera.
- Vault 51 – pub z planszówkami, z wystrojem i koktajlami inspirowanymi klasykami science-fiction i fantasy.
- BME OMIKK – ufundowana przez Barona Jozsefa Eotvosa w 1848 roku biblioteka może pochwalić się przepiękną czytelnią, której wnętrza przywodzą na myśl Skrzydło Szpitalne Hogwartu.